Zaczęło się od Chemii. Bartek podleciał do mnie i dostałam ślicznego tulipana, który po 4 godzinach zmienił się w potwora. Co z tego, że podlewałam go na przerwach, jak potem nie dało się go odratować?! No więc, kiedy już totalnie zrezygnowałam z naprawiania mojego kwiatka, wyrzuciłam go do kosza i poszłam sobie kupić nowego :p Ale dzisiaj chyba jeszcze coś dostanę, bo mój brat się zdradził :)
Po szkole odrobiłam szybko lekcje, nauczyłam się i zaczęłam sprzątać pokój (olśnienie), chcę w nim coś zmienić, bo powoli mi się nudzi. Jagoda to fajny pomysł, żeby pomalować meble, może odgapię :p A teraz czekam na tatę i brata z Warszawy, ciekawe co dostanę...
Jutro jadę do Pogori, do Dąbrowy Górniczej, chcę sobie kupić:
sukienkę,
kurtkę :),
tą
lub tą bluzkę,
i te spodnieJutro jadę do Pogori, do Dąbrowy Górniczej, chcę sobie kupić:
sukienkę,

kurtkę :),
tą
lub tą bluzkę,
no i chciałabym jeszcze buty, ale nie wiem czy mama się zgodzi :) Jutro postaram się napisać, pozdrawiam :*
Zajebista ta bluzka Cookie Monster ;P
OdpowiedzUsuńTo którą mam kupić jakby co?? :)
OdpowiedzUsuń